W maju 1937 roku odbyło się wyjątkowe wydarzenie, zapowiadane i uroczyście przeprowadzone na płycie rybnickiego rynku. Wszystko to za sprawą rybnickich górników.
Pracownicy Rybnickiego Gwarectwa Węglowego zorganizowali zbiórkę, która umożliwiła zakup polskiej tankietki TKS. W trakcie kampanii wrześniowej w 1939 roku obok czołgu 7TP tankietka była podstawowym wozem bojowym polskich sił pancernych.
Jednak na tym nie koniec, ponieważ zebranych środków było tyle, że zakupiono także jeden samolot szkoleniowy.
Tankietkę pozostało przekazać armii polskiej, a na miejsce jej przekazania wybrano oczywiście Rybnik.
Już na kilka dni przed wydarzeniem w lokalnych czasopismach pojawiały się informacje o wydarzeniu, które będzie miało bardzo uroczysty przebieg. Początkowo wspominano o przyjeździe do Rybnika ponad pięciu tysięcy górników. Jednak finalnie na niedzielnej uroczystości załogi kopalń Rybnickiego Gwarectwa Węglowego było około siedmiu tysięcy osób.
Do Rybnika już dzień wcześniej przybył dywizjon dziewięciu tankietek z Krakowa, wywołało to spore zainteresowanie lokalnej ludności.
Uroczystość odbyła się 23 maja 1937 roku w niedzielę przy pięknej pogodzie. Na potrzeby tego wydarzenia zbudowano specjalny ołtarz na rybnickim rynku. Frontem do niego ustawiono 10 czołgów, za nimi wojsko, górnicy i urzędnicy.
Na pierwszym planie tankietki TK-3, następnie motocykl Sokół 1000 i w tle tankietki TKS. Widok od strony Ratusza.
Przyjechał dowódca dywizji śląskiej pułkownik Sadowski, wojewoda dr Michał Grażyński, starosta Wyględa, generalny dyrektor Morawski, naddyrektor Krupiński, dyrektorzy Szymański, Urbańczyk, Hardt, Krasnodębski, burmistrz miasta Weber, wielu posłów oraz wielu innych przedstawicieli świata pracy i ludności.
Uroczystą mszę świętą o godzinie 9:00 odprawił ksiądz dziekan Tomasz Reginek, który następnie wygłosił patriotyczne przemówienie. Następnie przemówienia mieli jeszcze sztygar Jeziorowski, w imieniu górników przemawiał Salamon, dyrektor Rybnickiego Gwarectwa Węglowego inż. Morawski oraz wojewoda dr Grażyński.
Tankietki TKS, w tle szyldy przedwojennych rybnickich sklepów
Wojewoda dr Michał Grażyński wygłosił dłuższe przemówienie, w którym wygłosił:
Nie tak dawno, bo zaledwie nok temu, w dniu 3 maja 1936 roku, odbywała się w Katowicach uroczystość 15-lecia III powstania śląskiego. Wówczas przed gmachem Urzędu Wojewódzkiego Wódz Naczelny Marszałek Śmigły-Rydz, postawił na baczność szeregi armii regularnej przed sztandarem powstańczym, postawił je na baczność przed tradycją ludu śląskiego, uznając w ten sposób, że tradycja, stworzona przez lud śląski i powstania śląskie, stała się ważną podstawą moralną.
Dziś przed społeczeństwem polskim zarysowują się olbrzymie zadania. Jesteśmy świadkami wielkiej bitwy, w której ścierają się nie tylko siły gospodarcze i kulturalne, ale światopoglądy. W tej wielkiej bitwie Polakom przyświecać musi jedna idea: stworzenia mocarstwowej Polski w oparciu o zorganizowany naród. W tej bitwie światopoglądów powinniśmy opierać się na ideologii chrześcijańskiej i narodowej. Poza tym naród polski ma do spełnienia inne jeszcze ważne zadanie, musi bowiem rozprawić się z tym, co pozostawiły ślady niewoli. Dla spełnienia tych zadań konieczny jest solidarny wysiłek całego społeczeństwa, opartego na zasadzie konsolidacji dla podciągnięcia Polski wzwyż i wtedy bitwa o potęgę materialną i kulturalną społeczeństwa polskiego będzie wygrana. Musimy jednak pamiętać i o tym, że na straży niepodległości winna stać nie tylko wola i świadomość narodowa społeczeństwa, ale również dobrze uzbrojona i bitna armia, której brak pozbawił nas ongiś samodzielnego bytu.
Dzisiejsza uroczystość jest świadectwem, że masy robotnicze ludu śląskiego zrozumiały ważność tego postulatu. Masy te, które dawniej w powstaniach śląskich zdobywały wolność własnym wysiłkiem i krwią, biorą dziś niemniej czynny udział na froncie walki o potęgę kulturalną, gospodarczą i materialną państwa. Ofiarowanie czołgu jest wymownym wyrazem serdecznego i obywatelskiego ustosunkowania się do tych haseł, które rzucone zostały przez Marszałka Śmigłego-Rydza.
Wojewoda dr Michał Grażyński podczas przemówienia
Kończąc swoje przemówienie, wojewoda oficjalnie przekazał tankietkę pułkownikowi Sadowskiemu, wznosząc okrzyk na cześć armii polskiej i jej Naczelnego Wodza, Śmigłego-Rydza.
Pułkownik Sadowski dziękując, za otrzymany czołg podkreślił, że służyć ma on wolności narodu i obronie Polskich granic. Po czym wezwał żołnierzy do okrzyku na cześć ludu śląskiego.
Pułkownik Jan Sadowski-Jagmin (później generał brygady)
Następnie czołgi, żołnierze garnizonu rybnickiego oraz załogi Gwarectwa Rybnickiego wyruszyły do defilady przed dowódcą dywizji, oraz Wojewodą. Po uroczystości cała załoga otrzymała posiłek i piwo. Przedstawicieli władz, oficerów i gości zaproszono do “Hotelu Polskiego” na śniadanie. Organizacją wydarzenia zajął się dyrektor kopalni “Ema” inżynier Urbańczyk.
![]() | ![]() |
Był to dzień podniosły i tak też to widać na zdjęciach, a sama uroczystość była podobno transmitowana w radio.
—
Źródła:
- 1. Zdjęcia pochodzą z Narodowego Archiwum Cyfrowego
- 2. Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka, 1937, R. 18, Nr. 55, 56, 57, 58



















